wsh.net.pl

Wyższa Szkoła Handlowa – studiuj razem z nami

Niema czy nie ma – kiedy piszemy rozdzielnie?

Żeby przestać się wahać przy „niema” i „nie ma”, wystarczy zapamiętać kilka prostych schematów i przećwiczyć je na przykładach. Ten tekst pokazuje krok po kroku, jak w każdej sytuacji zdecydować, czy pisać rozdzielnie, czy łącznie. Cała różnica sprowadza się do tego, czy chodzi o czasownik „mieć”, czy o przymiotnik „niemy” – a to da się szybko sprawdzić.

Dlaczego „niema” sprawia kłopot?

Na pierwszy rzut oka „niema” i „nie ma” brzmią tak samo. W mowie różnica jest praktycznie niesłyszalna, więc w piśmie wiele osób strzela na chybił trafił. W efekcie powstają kwiatki typu: „W klasie niema uczniów” albo „To była nie ma dziewczyna, ale…”.

Problem nie jest wcale błahy. Ta jedna spacja potrafi całkowicie zmienić sens zdania. „Niema nauczycielka” to nauczycielka, która nie mówi. „Nie ma nauczycielki” – oznacza, że jej po prostu nie ma w danym miejscu czy sytuacji. Różnica w znaczeniu jest ogromna.

Warto więc jasno rozdzielić te dwie formy:

  • „nie ma” – to zawsze forma czasownika „mieć” (nie mieć / nie istnieje),
  • „niema” – to przymiotnik, forma rodzaju żeńskiego od „niemy”.

Kiedy piszemy „nie ma” rozdzielnie

„Nie ma” to połączenie partykuły przeczącej „nie” i formy czasownika „mieć”. Zdecydowana większość użyć w codziennym języku to właśnie ta wersja – rozdzielna.

„Nie ma” jako forma czasownika „mieć”

W tym przypadku łatwo zobaczyć „pełny” czasownik. „Nie ma” jest po prostu przeczeniem formy „ma”. Da się zadać pytanie: „kto? co?” + „ma?”. Jeśli tak – pisownia rozdzielna.

Przykłady:

  • On nie ma czasu. (Kto? On. Co robi? Nie ma.)
  • Ona nie ma pieniędzy.
  • Dziecko nie ma plecaka.
  • Nasz zespół nie ma lidera.

Można tu bardzo wyraźnie podmienić „nie ma” na inną formę czasownika „mieć”:

  • On ma czas. → On nie ma czasu.
  • Ona ma pieniądze. → Ona nie ma pieniędzy.

Jeśli taka zamiana jest możliwa i zdanie wciąż brzmi naturalnie, mowa o czasowniku „mieć” i trzeba pisać „nie ma” – oddzielnie.

„Nie ma” w zdaniach typu „nie istnieje / brak”

Drugi bardzo częsty typ użycia to konstrukcje egzystencjalne, w których „nie ma” znaczy tyle co „nie istnieje”, „nie występuje”, „jest brak”. Tutaj też obowiązuje pisownia rozdzielna.

Przykłady:

  • W lodówce nie ma mleka. (Brakuje mleka.)
  • Na liście nie ma twojego nazwiska.
  • W tym mieście nie ma kina.
  • Wyjścia z tej sytuacji po prostu nie ma.

Takie zdania często pozwalają na przestawienie szyku:

„Mleka w lodówce nie ma.” / „Twojego nazwiska na liście nie ma.” – sens pozostaje ten sam: czegoś brakuje, coś nie istnieje w danym kontekście. To wciąż konstrukcja z czasownikiem „mieć” w znaczeniu „istnieć / być obecnym”, więc pisownia rozdzielna jest jedyną poprawną opcją.

Nie ma” prawie zawsze będzie zapisem rozdzielnym. Łączna forma „niema” to rzadki wyjątek związany wyłącznie z przymiotnikiem „niemy”.

Kiedy piszemy „niema” łącznie

Forma „niema” zapisywana łącznie pojawia się znacznie rzadziej i ma jedno konkretne znaczenie: to przymiotnik, forma żeńska od „niemy” – czyli „taki, który nie mówi”.

Jeśli coś lub ktoś nie mówi (bo nie może albo nie chce), można użyć przymiotnika: „niemy/niema/nieme/niemi”. Wtedy zapis łączny jest poprawny i wręcz konieczny.

Przykłady poprawnej pisowni „niema”:

  • To była niema dziewczynka – nie wypowiadała ani słowa.
  • Na scenie pojawiła się niema bohaterka.
  • W filmie zagrano scenę niemej rozmowy.

Warto zauważyć, że w liczbie pojedynczej rodzaju żeńskiego przyjmie postać „niema”, a w innych formach widać pierwotne „niemy”:

Odmiana przymiotnika „niemy” i rola formy „niema”

Dla porządku dobrze jest zobaczyć choć fragment odmiany:

  • rodzaj męski: niemy chłopiec (M.), niemego chłopca (D.), niemu chłopcu (C.)…
  • rodzaj żeński: niema dziewczynka (M.), niemej dziewczynki (D.), niemej dziewczynce (C.)…
  • rodzaj nijaki: nieme dziecko (M.), niemego dziecka (D.)…
  • liczba mnoga: niemi uczniowie, nieme dzieci itd.

„Niema” to więc dokładnie jedna forma w całej odmianie – mianownik (i wołacz) rodzaju żeńskiego liczby pojedynczej. W innych przypadkach zanik spacji nie występuje, bo nie było jej nigdy: „niemej”, „niemej”, „niemi” itp.

W praktyce oznacza to tyle, że „niema” pojawi się w sytuacjach typu:

  • Niema bohaterka przechodzi przez scenę.
  • To niema postać z filmu niemego.
  • Stała tam niema kobieta.

Za każdym razem można zadać pytanie: „jaka?” – „niema”. Jeśli da się je zadać, to przymiotnik i trzeba pisać łącznie.

Prosty test: „nie ma” czy „niema”?

Jeśli zdanie budzi wątpliwości, można użyć krótkiego testu rozstrzygającego pisownię.

  1. Zamiana na „ma”
    Jeśli da się zamienić „nie ma” na „ma” i zdanie ma sens, chodzi o czasownik „mieć” i zapis rozdzielny:

    • W szafie nie ma kurtki. → W szafie jest kurtka / W szafie ma być kurtka (sens „istnieje / znajduje się”).
    • On nie ma samochodu. → On ma samochód.
  2. Pytanie „jaka? jaki?”
    Jeśli do wyrazu z „niema” można zadać pytanie „jaka?”, „jaki?”, „jakie?”, mamy do czynienia z przymiotnikiem i należy pisać łącznie:

    • Jaka dziewczynka? → niema.
    • Jaka bohaterka? → niema.

W razie wątpliwości warto też spróbować rozwinąć przymiotnik na dłuższy opis: „niema” → „taka, która nie mówi”. Jeśli opis pasuje, wybór formy łącznej będzie właściwy:

„Niema dziewczynka” → „dziewczynka, która nie mówi” – sens pozostaje ten sam.

Typowe błędy i pułapki

Najwięcej kłopotu sprawiają zdania, w których „nie ma” stoi tuż przed rzeczownikiem rodzaju żeńskiego. Wtedy kusi, by wszystko „skleić”, bo wygląda to podobnie do „ładna dziewczyna”, „mała dziewczynka”.

Błędne przykłady:

  • W klasie niema uczniów. (powinno być: „nie ma uczniów”)
  • Na liście niema mojego nazwiska. (powinno być: „nie ma”)
  • Na półce niema książek. (powinno być: „nie ma”)

W ten sposób tworzy się sztuczny przymiotnik, który znaczy „niemówiący”, więc zdania wypadałyby zdumiewająco:

„Na liście niema mojego nazwiska” – dosłownie: „Na liście niemego mojego nazwiska”. Sens całkowicie się rozjeżdża.

Druga pułapka pojawia się, gdy ktoś zna już słowo „niema” jako przymiotnik i zaczyna go używać wszędzie tam, gdzie wcale nie chodzi o niemówienie. Przykład z życia: „To niema znaczenia”. Tutaj chodzi o brak czegoś, nie o niemówienie.

W zdaniu „To nie ma znaczenia” zawsze chodzi o brak (czegoś) – więc pisownia rozdzielna jest jedyną poprawną formą.

Poprawne formy z tą konstrukcją to:

  • To nie ma znaczenia.
  • Dla mnie to nie ma sensu.
  • To już nie ma znaczenia.

Tu łatwo zadziała test: czy można powiedzieć „to ma znaczenie”? Można – więc pisownia rozdzielna.

Różnica znaczeniowa w praktyce

Dla porządku warto zestawić pary zdań, w których jedna spacja ogromnie zmienia sens.

  • Niema nauczycielka weszła do klasy.
    – nauczycielka, która nie mówi, weszła do klasy.
  • W klasie nie ma nauczycielki.
    – nauczycielka jest nieobecna, brak jej.
  • To była niema postać w spektaklu.
    – postać bez kwestii mówionych.
  • Na scenie nie ma postaci drugoplanowych.
    – nie występują w tym przedstawieniu.
  • Przed domem stała niema kobieta.
    – kobieta, która nie mówi (np. z powodu choroby).
  • Przed domem nie ma kobiety.
    – nikt tam nie stoi.

Takie kontrasty dobrze „oswajają” formę przymiotnikową „niema” i ułatwiają automatyczne wybieranie właściwej pisowni w codziennym pisaniu.

Podsumowanie w trzech zasadach

Na koniec warto skondensować wszystko do krótkiej ściągi. Zasady można wręcz wydrukować albo mieć w notatkach przy pisaniu.

  1. W 99% przypadków poprawne będzie „nie ma” – chodzi o czasownik „mieć” w znaczeniu „nie posiada”, „brak”, „nie istnieje”.
  2. „Niema” łącznie to przymiotnik – forma żeńska od „niemy”, używana tylko w znaczeniu „taka, która nie mówi”.
  3. Test „ma” vs „jaka?”:
    • da się zamienić na „ma”? → pisownia rozdzielna: „nie ma”;
    • da się zapytać „jaka?” → pisownia łączna: „niema”.

Po przećwiczeniu kilku par typu „niema dziewczynka” – „nie ma dziewczynki” większość osób przestaje się mylić. W codziennym języku pisanym praktycznie zawsze chodzi o formę rozdzielną, a zapis łączny zostaje na swoje miejsce – do opisów postaci niemych, filmów niemych i bohaterek, które po prostu nic nie mówią.

Warto przeczytać