wsh.net.pl

Wyższa Szkoła Handlowa – studiuj razem z nami

Czy DNA bliźniąt jednojajowych jest identyczne?

Bliźnięta jednojajowe to około 3–4 porodów na 1000. Statystycznie w każdej większej szkole, zakładzie pracy czy na uczelni spotyka się przynajmniej jedną taką parę. Na pierwszy rzut oka „kopie siebie” – ten sam uśmiech, kolor oczu, sylwetka. Stąd bardzo uporczywy mit, że ich DNA jest absolutnie identyczne. W praktyce naukowej to nie jest już takie proste. DNA bliźniąt jednojajowych jest prawie takie samo, ale nie idealnie identyczne – i to „prawie” ma duże znaczenie, zarówno w medycynie, jak i np. w badaniach kryminalistycznych czy genetyce populacyjnej.

Skąd się biorą bliźnięta jednojajowe?

Bliźnięta jednojajowe powstają z jednej zapłodnionej komórki jajowej, która na bardzo wczesnym etapie rozwoju dzieli się na dwa zarodki. Oznacza to, że startują z tym samym „zestawem instrukcji” – tym samym materiałem genetycznym pochodzącym od tej samej komórki jajowej i tego samego plemnika.

W przeciwieństwie do bliźniąt dwujajowych, które są po prostu rodzeństwem urodzonym w tym samym czasie i mają średnio 50% wspólnych genów, bliźnięta jednojajowe na początku rozwoju mają praktycznie 100% wspólnego DNA. Słowo „praktycznie” nie jest przypadkowe – w kolejnych sekcjach wyjaśniono, gdzie zaczynają się różnice.

Dlaczego mówi się, że DNA bliźniąt jednojajowych jest „identyczne”?

W podręcznikach czy popularnych artykułach często można znaleźć zdanie, że bliźnięta jednojajowe mają identyczne DNA. W uproszczonym ujęciu to stwierdzenie ma sens – szczególnie, gdy mowa o:

  • prostych testach pokrewieństwa,
  • nauce szkolnej, gdzie potrzebny jest wyraźny kontrast z bliźniętami dwujajowymi,
  • ogólnym tłumaczeniu dziedziczenia cech.

Na poziomie „dużych” fragmentów genomu – chromosomów, genów, ogólnego układu – profil DNA bliźniąt jednojajowych rzeczywiście jest tak podobny, że typowe testy genetyczne często nie są w stanie ich od siebie odróżnić. Mówienie o „identycznym DNA” jest więc skrótem myślowym, wygodnym do szybkich wyjaśnień, ale niewystarczającym, gdy schodzi się poziom niżej – do pojedynczych nukleotydów i mutacji.

Bliźnięta jednojajowe są genetycznie niemal kopiami, ale na tyle różnymi, że zaawansowane metody sekwencjonowania potrafią je rozróżnić.

Skąd biorą się różnice w DNA bliźniąt jednojajowych?

Wspólny start nie gwarantuje idealnej zgodności na zawsze. W trakcie podziałów komórkowych i rozwoju zarodka dochodzi do mutacji somatycznych – drobnych zmian w DNA, które nie były obecne w pierwotnej zapłodnionej komórce jajowej.

Mutacje pojawiają się losowo: zmiana pojedynczej „litery” DNA, wstawienie lub usunięcie krótkiego fragmentu, przestawienie sekwencji. Większość jest neutralna i nie daje widocznych skutków. Jednak z punktu widzenia porównywania genomów bliźniąt – to właśnie te drobne różnice sprawiają, że ich DNA nie jest w 100% identyczne.

Mutacje na bardzo wczesnym etapie rozwoju

Kluczowe są mutacje, które pojawią się zanim zarodek podzieli się na dwa. Taka zmiana trafi wtedy do obu bliźniąt – będzie obecna w dużej części lub we wszystkich ich komórkach. Dla badacza genomu będzie to „stara” mutacja, wspólna dla całej pary.

Mutacje, które powstają po podziale na dwa zarodki, rozchodzą się już osobno. Jeden bliźniak będzie miał daną zmianę w pewnym procencie komórek, drugi – nie. Tu właśnie zaczyna się różnicowanie się ich DNA na poziomie detali.

Do tego dochodzą kolejne mutacje w ciągu życia – w skórze, w komórkach krwi, w tkankach narządów. Szacuje się, że w każdej komórce człowieka jest tysiące zmian, które zaszły po zapłodnieniu. Większość jest niegroźna, ale tworzy unikalny, indywidualny „ślad” genetyczny.

Mozaikowość genetyczna i „wewnętrzne niejednakowe DNA”

W praktyce każda osoba, nie tylko bliźniak, jest mozaiką genetyczną. Różne grupy komórek w ciele mają lekko inne DNA, bo mutacje zachodziły w różnych momentach rozwoju. Oznacza to, że porównując DNA bliźniąt, wynik zależy także od tego, z jakiej tkanki pobierany jest materiał do badania.

Przykładowo, DNA z krwi może wskazywać niemal idealną zgodność, podczas gdy przy porównaniu DNA z komórek skóry czy błony śluzowej jamy ustnej można wychwycić kilka lub kilkanaście różnic. Im dokładniejsze sekwencjonowanie, tym więcej takich subtelnych zmian da się zauważyć.

Dlatego odpowiedź na pytanie „czy DNA bliźniąt jednojajowych jest identyczne?” wymaga doprecyzowania: dla większości praktycznych zastosowań – tak, ale w ścisłym znaczeniu – nie.

Wpływ środowiska a „genetyczna identyczność”

Często myli się dwie rzeczy: identyczność genów oraz identyczność efektu działania tych genów. Bliźnięta jednojajowe mogą mieć niemal to samo DNA, ale rozwijać się i funkcjonować różnie z powodu:

  • innego przebiegu ciąży (np. różne ukrwienie łożyska),
  • różnic w odżywianiu, aktywności, stresie po urodzeniu,
  • indywidualnych doświadczeń, chorób, leków.

Na styku genów i środowiska działa epigenetyka – mechanizmy, które włączają i wyłączają geny bez zmiany samej sekwencji DNA. Te epigenetyczne „przełączniki” także zaczynają się różnić między bliźniętami wraz z wiekiem. Efekt? Po latach można mówić o dwóch osobach z bardzo podobnym DNA, ale odmiennym „profilu funkcjonowania genów”.

Bliźnięta jednojajowe dzielą niemal ten sam genom, ale ich „instrukcja obsługi” tego genomu – czyli epigenom – coraz bardziej się różni wraz z upływem czasu.

Konsekwencje dla medycyny i badań naukowych

Bliźnięta jednojajowe są podstawowym narzędziem do badania, co jest bardziej „z genów”, a co „ze środowiska”. Gdy dwie osoby startują z niemal identycznym DNA, a potem rozwijają inne choroby lub mają różne cechy (np. masę ciała, poziom inteligencji, temperament), można oszacować udział czynników środowiskowych.

W wielu badaniach przyjmuje się uproszczenie, że genom bliźniąt jednojajowych jest identyczny. Przy obecnym stanie wiedzy wiadomo, że to nie jest w 100% prawda, ale różnice są na tyle małe, że wciąż pozwalają traktować taką parę jako naturalny „eksperyment kontrolowany”. Istotne jest tylko, by mieć świadomość istnienia mutacji somatycznych i epigenetyki, szczególnie przy chorobach nowotworowych czy rzadkich schorzeniach genetycznych.

Bliźnięta jednojajowe a ryzyko chorób

Analizując bliźnięta pod kątem chorób, obserwuje się kilka scenariuszy:

  1. Oboje chorują na to samo schorzenie w podobnym wieku – silny wpływ czynników genetycznych.
  2. Choruje tylko jedno z bliźniąt – sugeruje znaczący udział środowiska lub losowej mutacji.
  3. Oboje chorują, ale w różnym nasileniu i czasie – mieszanka genów, epigenetyki i środowiska.

Brak stuprocentowej zgodności zachorowań przy niemal identycznym DNA jest mocnym argumentem za tym, że geny to nie wyrok, tylko predyspozycja. Nawet w parze bliźniąt jednojajowych ten sam zestaw genów może zadziałać inaczej, gdy otoczenie i doświadczenia różnią się wystarczająco.

DNA bliźniąt jednojajowych a kryminalistyka

W klasycznej analizie kryminalistycznej wykorzystuje się tzw. markery STR – krótkie, powtarzające się fragmenty DNA. Dają one „profil genetyczny”, który w praktyce jest unikalny dla każdej osoby. Wyjątek stanowią bliźnięta jednojajowe – ich profile STR są praktycznie nie do odróżnienia.

W sytuacjach, gdy trzeba odróżnić bliźnięta (np. przy śledztwie lub sporach prawnych), sięga się po pełne sekwencjonowanie genomu z bardzo wysoką dokładnością. Wtedy można wyłapać pojedyncze mutacje somatyczne obecne u jednego z nich, a nieobecne u drugiego.

Zaawansowane metody DNA potrafią dziś wskazać, które z bliźniąt jednojajowych pozostawiło ślad biologiczny w miejscu zdarzenia – o ile w materiale dowodowym i porównawczym uda się uchwycić te same unikalne mutacje.

To jednak techniki kosztowne, wymagające świetnej jakości materiału i specjalistycznej analizy. Dlatego w powszechnej praktyce laboratoryjnej nadal funkcjonuje proste stwierdzenie: dla standardowej genetyki są nie do rozróżnienia.

Czy w ogóle istnieje „idealnie identyczne DNA”?

Na poziomie biologii człowieka odpowiedź jest praktycznie negatywna. Nawet w obrębie ciała jednej osoby DNA w każdej komórce może się minimalnie różnić. Mutacje i rekombinacje są wpisane w samo działanie mechanizmu podziału komórek.

Można więc powiedzieć, że genetyczna „identyczność” to pojęcie umowne, zależne od stosowanej metody badania i skali, na jakiej się patrzy. Na potrzeby podręcznika szkolnego bliźnięta jednojajowe mają „to samo DNA”. Na poziomie badań naukowych – są niemal identyczne, ale nie do końca. Na poziomie pojedynczych komórek – oba organizmy są zbiorem wielu lekko odmiennych kopii genomu.

Podsumowanie: jak to prosto tłumaczyć uczniom i studentom

W nauczaniu warto operować dwoma poziomami wyjaśnienia, zależnie od grupy odbiorców.

  • Poziom podstawowy (szkoła podstawowa, wczesne liceum): bliźnięta jednojajowe powstają z jednej komórki jajowej i jednego plemnika, dlatego mają ten sam zestaw genów i dlatego są tak podobne.
  • Poziom rozszerzony (matura rozszerzona, studia): początkowo mają ten sam genom, ale w trakcie rozwoju pojawiają się mutacje somatyczne i różnice epigenetyczne, dlatego ich DNA nie jest w 100% identyczne, a ich organizmy mogą różnie reagować na środowisko.

Najuczciwiej jest więc formułować wnioski tak: bliźnięta jednojajowe mają niemal identyczne DNA, ale różnią się pojedynczymi zmianami w genomie oraz sposobem działania genów. Pozwala to zachować prostotę przekazu i jednocześnie nie wprowadza w błąd tych, którzy potem sięgną do bardziej zaawansowanej literatury.

Warto przeczytać