wsh.net.pl

Wyższa Szkoła Handlowa – studiuj razem z nami

Jak zrobić aparat fotograficzny z papieru – instrukcja krok po kroku

Z papieru da się zrobić nie tylko płaską makietę, ale całkiem solidny model, który wygląda jak prawdziwy aparat. Przy pracy liczy się przede wszystkim sztywny papier lub cienki karton, bo to on nadaje bryle kształt i sprawia, że całość nie zapada się po sklejeniu. Taki model nadaje się jako zabawka, dekoracja do pokoju, rekwizyt do sesji zdjęciowej albo element pracy plastycznej. Nie potrzeba drogich materiałów ani specjalistycznych narzędzi, za to warto poświęcić chwilę na dokładne mierzenie i zaginanie. Im staranniej przygotuje się bazę, tym lepiej będą wyglądały wszystkie późniejsze detale.

Co przygotować przed rozpoczęciem pracy

Najwygodniej pracuje się z kartonem technicznym albo blokiem technicznym o większej gramaturze. Zwykła kartka ksero nadaje się do oklejania i ozdób, ale sam korpus aparatu zbyt łatwo się gniecie. Jeśli model ma być trwalszy, warto od razu wybrać karton o grubości, którą da się jeszcze swobodnie ciąć nożyczkami lub nożykiem.

  • sztywny papier lub cienki karton w kolorze czarnym, szarym albo brązowym,
  • linijka, najlepiej metalowa,
  • ołówek do rysowania szablonu,
  • nożyczki lub nożyk introligatorski,
  • klej w sztyfcie lub klej do papieru,
  • taśma dwustronna albo zwykła taśma klejąca,
  • okrągły przedmiot do odrysowania obiektywu, na przykład kubek lub zakrętka,
  • kolorowy papier, marker, guziki lub kawałki tektury do detali.

Dobrze przygotować też podkładkę do cięcia, jeśli używany będzie nożyk. Dzięki temu krawędzie wychodzą równo, a stół nie zostaje porysowany. Przy modelach papierowych właśnie równe linie robią największą różnicę, bo nawet ciekawy projekt traci wygląd, gdy boki są poszarpane.

Jeśli aparat ma wyglądać estetycznie na zdjęciach lub na półce, lepiej użyć kartonu w jednym ciemnym kolorze i dopiero na końcu dodać kontrastowe przyciski. Sklejanie z przypadkowych skrawków od początku daje zwykle efekt szkolnej wyklejanki, a nie miniaturowego modelu.

Jak zaplanować wymiary aparatu

Najprostszy papierowy aparat można zrobić z prostopadłościennego korpusu i doklejanego obiektywu w formie walca. To rozwiązanie jest szybkie, a jednocześnie daje sporo miejsca na dodanie wizjera, lampy błyskowej i przycisków. Dla wygody dobrze przyjąć wymiary korpusu około 14 cm szerokości, 9 cm wysokości i 5 cm głębokości. Taki model jest wystarczająco duży, by wyglądać przekonująco, ale nadal łatwo go złożyć z jednego arkusza.

Na kartonie najlepiej rozrysować siatkę prostopadłościanu, czyli połączone ze sobą prostokąty tworzące przód, tył, boki, górę i dół. Do tego trzeba dodać małe zakładki o szerokości około 1 cm, które posłużą do klejenia. Bez zakładek trzeba byłoby sklejać krawędź do krawędzi, a to jest mniej trwałe i znacznie trudniejsze.

Przed wycinaniem dobrze jeszcze raz sprawdzić, czy wszystkie ściany mają zgodne wymiary. Jeśli przód ma 14 na 9 cm, tył musi mieć dokładnie tyle samo. Niby oczywiste, ale przy ręcznym rysowaniu łatwo zgubić kilka milimetrów, a później korpus zaczyna się skręcać.

Obiektyw warto zaplanować osobno. Dobrze wygląda walec o średnicy 4-5 cm i długości 3-4 cm. Taki rozmiar pasuje do korpusu i nie dominuje całej bryły. Do zrobienia walca potrzebny będzie prostokątny pasek kartonu oraz dwa kółka: jedno na przód obiektywu, drugie jako podstawa do przyklejenia do korpusu.

Wykonanie korpusu krok po kroku

Rysowanie i wycinanie siatki

Na kartonie najpierw rysuje się prostokąt frontu, potem po bokach kolejne ściany. Najwygodniej ułożyć siatkę w jednym pasie: bok, przód, drugi bok, tył. Górę i dół można dorysować nad i pod frontem albo tyłem. Na końcach i przy wybranych krawędziach trzeba zostawić zakładki do klejenia.

Jeśli zależy na równych zgięciach, linie zaginania warto lekko przejechać tępą stroną nożyka, końcówką linijki albo wypisanym długopisem. Nie chodzi o przecięcie kartonu, tylko o delikatne osłabienie włókien papieru. Dzięki temu krawędź zgina się dokładnie tam, gdzie trzeba, a nie obok narysowanej linii.

Po wycięciu całości dobrze od razu zrobić przymiarkę „na sucho”, bez kleju. Wystarczy zagiąć ścianki i sprawdzić, czy tworzą prostą bryłę. Taki test szybko pokazuje błędy w wymiarach i pozwala je poprawić, zanim klej zacznie wiązać.

Sklejanie, żeby korpus się nie zapadał

  1. Najpierw zagina się wszystkie linie do środka.
  2. Następnie nakłada się klej na zakładki boczne i łączy pas ścian w zamknięty kształt.
  3. Po chwili dokleja się dół, dociskając rogi od środka linijką albo palcem.
  4. Przed zamknięciem góry można włożyć do środka mały zwinięty kawałek papieru lub lekką tekturkę, jeśli model ma być sztywniejszy.
  5. Na końcu przykleja się górną ściankę i wyrównuje wszystkie krawędzie.

Wypełnienie środka nie jest obowiązkowe, ale bardzo pomaga, szczególnie gdy aparat ma trafić w ręce dziecka. Pusty korpus z cienkiego papieru szybko się ugina po naciśnięciu. Wystarczy jedna wkładka z tekturki dopasowana do wnętrza, by bryła zrobiła się wyraźnie stabilniejsza.

Jeśli na łączeniu zostaje szczelina, lepiej nie zalewać jej klejem. Znacznie lepszy efekt daje cienki pasek papieru przyklejony od środka. Wtedy z zewnątrz krawędź pozostaje czysta, bez błyszczących śladów i pofalowania.

Przy kleju w sztyfcie papier mniej faluje, ale połączenie bywa słabsze. Przy kleju płynnym trzyma mocniej, jednak trzeba nakładać go cienką warstwą. Nadmiar zawsze wychodzi bokiem i marszczy karton.

Obiektyw i detale, które robią cały efekt

Jak zrobić papierowy obiektyw

Obiektyw najłatwiej wykonać z prostokątnego paska kartonu zwiniętego w walec. Długość paska powinna odpowiadać obwodowi koła plus mała zakładka do sklejenia. Jeśli średnica ma wynosić około 5 cm, pasek o długości mniej więcej 16 cm zwykle wystarczy. Wysokość paska określa długość obiektywu.

Po sklejeniu walca przykleja się z tyłu koło, które zamknie konstrukcję i da większą powierzchnię styku z korpusem. Z przodu warto dodać drugie, nieco mniejsze kółko, najlepiej z czarnego papieru. Dzięki temu obiektyw od razu wygląda bardziej realistycznie, bo pojawia się wyraźna „soczewka”.

Dobry efekt daje także doklejenie jednego lub dwóch cienkich pasków wokół walca. Tworzą one pierścienie, które przypominają ruchome części prawdziwego obiektywu. To prosty zabieg, a model przestaje wyglądać jak zwykła rolka po papierze.

Gotowy obiektyw przykleja się centralnie lub lekko z boku przedniej ścianki, zależnie od stylu aparatu. W klasycznych kompaktach środek wygląda naturalnie, a przy modelu stylizowanym na aparat retro można obiektyw przesunąć minimalnie w lewo lub prawo, by dodać charakteru.

Przyciski, lampa i wizjer

Na górze aparatu dobrze umieścić spust migawki, czyli mały okrągły przycisk. Można go wyciąć z dwóch sklejonych warstw kartonu, żeby lekko odstawał. Obok da się dokleić mniejszy prostokąt udający przełącznik albo pokrętło trybów. Takie detale nie wymagają wiele pracy, ale sprawiają, że model od razu staje się czytelny.

Lampę błyskową najłatwiej zrobić z niewielkiego prostokąta srebrnego lub białego papieru i cienkiej ramki z czarnego kartonu. Taki element warto przykleić w górnym rogu frontu. Gdy lampa znajdzie się zbyt nisko, całość wygląda nienaturalnie i przypomina bardziej zabawkę niż aparat.

Z tyłu można dorysować ekran markerem albo wkleić prostokąt z błyszczącego papieru. Obok dobrze wygląda mały wizjer i kilka kropek imitujących przyciski sterujące. Nie trzeba przesadzać z liczbą szczegółów. W papierowych modelach dwa lub trzy dobrze rozmieszczone akcenty wyglądają lepiej niż gęsto naklejone drobiazgi.

Jeśli model ma być bardziej dekoracyjny, można dodać pasek do noszenia z taśmy papierowej, wstążki albo paska kartonu. Wtedy warto zrobić po bokach dwa małe otwory i przewlec przez nie pasek, zamiast tylko go przykleić. Takie mocowanie jest trwalsze i wygląda schludniej.

Wykończenie, żeby aparat wyglądał porządnie

Po sklejeniu wszystkich części dobrze obejrzeć model z każdej strony i sprawdzić, czy gdzieś nie wystają białe krawędzie kartonu. To drobiazg, ale bardzo rzuca się w oczy. Wystarczy zamalować je czarnym markerem albo farbą w kolorze papieru, by całość od razu prezentowała się lepiej.

Jeżeli aparat ma przypominać konkretny styl, warto ograniczyć paletę kolorów. Czarno-szary model z białymi akcentami daje nowoczesny efekt, a brąz, czerń i srebro sprawdzają się przy wersji retro. Zbyt wiele kolorów jednocześnie odbiera aparatowi wiarygodność i zamienia go w typową pracę szkolną.

Przy chęci uzyskania bardziej eleganckiej powierzchni można okleić korpus dodatkową warstwą cienkiego papieru. W ten sposób zakrywa się łączenia, ślady ołówka i drobne nierówności. Trzeba tylko przyklejać okleinę po pełnym wyschnięciu konstrukcji, bo inaczej karton może się rozmiękczyć.

Najładniej wyglądają detale lekko wypukłe, a nie tylko narysowane. Jeden przycisk z dwóch warstw kartonu i obiektyw z pierścieniami dają lepszy efekt niż dziesięć markerowych kresek.

Najczęstsze błędy i prosty wariant dla dzieci

Najczęstszy błąd to użycie zbyt miękkiego papieru. Korpus wtedy się wygina, a po przyklejeniu obiektywu przód zaczyna się zapadać. Drugi problem to pośpiech przy zaginaniu. Krzywa linia zgięcia psuje geometrię całej bryły i nawet mocny klej tego nie naprawi. Właśnie dlatego lepiej poświęcić kilka minut więcej na trasowanie linii niż później walczyć z przekoszonym modelem.

Często pojawia się też przesada w ozdabianiu. Aparat z papieru nie potrzebuje brokatu, wielu wzorów i kilkunastu naklejek naraz, chyba że taki jest konkretny zamysł. Jeśli celem jest model przypominający prawdziwy sprzęt, warto trzymać się prostoty i dodać tylko te elementy, które rzeczywiście występują w aparatach.

Dla dzieci młodszych albo do szybkiej pracy plastycznej można przygotować uproszczoną wersję. Zamiast samodzielnego rysowania siatki wystarczy zrobić prostokątne pudełko z jednego kawałka kartonu i dokleić z przodu obiektyw z rolki po papierze toaletowym przyciętej do długości około 3 cm. Na górze sprawdzi się duży przycisk z nakrętki lub krążka papieru, a z tyłu narysowany ekran. Taka wersja powstaje szybciej, a nadal daje wyraźny efekt aparatu.

Jeśli model ma służyć jako dekoracja do zdjęć, dobrze zwiększyć wymiary o 30-40 procent i pogrubić korpus dodatkową warstwą tektury. W większym formacie małe niedokładności są mniej widoczne, a aparat prezentuje się znacznie lepiej w kadrze. Przy miniaturze liczy się większa precyzja, ale za to łatwiej ją ustawić na półce lub przykleić do plakatu.

Gotowy aparat można zostawić w wersji minimalistycznej albo dopasować do konkretnego projektu: szkolnej makiety, dekoracji na urodziny, zabawy tematycznej czy sesji fotograficznej. Najważniejsze pozostaje jedno: sztywny korpus, równe zgięcia i obiektyw wykonany jako osobny element. To te trzy rzeczy decydują, czy papierowy aparat będzie wyglądał jak przypadkowa bryła, czy jak dopracowany model.

Warto przeczytać