EdukacjaSpołeczność studencka

Czy mniej studentów wpływa na lepszy poziom uczelni?

Nie jest to nową wiadomością, że uczelnie redukują liczbę przyjęć, ale na pewno bardzo przykrą dla wszystkich maturzystów. Na uczelniach powstał nowy algorytm przeliczania pieniędzy na  studenta, w związku z czym zredukowano ilość osób przyjętych na studia. Ponoć zmniejszenie liczby studentów ma podwyższyć poziom nauczania. Czy to na pewno jest prawda?

Mniejszy komfort 

Niestety nasza kultura charakteryzuje się tym, że boimy się wyrażać swoje zdanie i odzywać się podczas zajęć. Zmniejszenie ilości studentów o połowę wcale nie sprawi, że będą oni bardziej się udzielać. Ich aktywność będzie wynikać z przymusu,  nie z chęci, nie przecież nie w tym rzecz. Praca w mniejszych grupach oczywiście, staje się bardziej efektywna, aczkolwiek mniej osób podczas zajęć wykładowych, na których student tylko słucha? Czy ma to sens? Większość studentów jest indywidualistami, a na wykładach woli po prostu posłuchać i potem przerobić dany materiał po swojemu. I tak najwięcej uczymy się w domu, dlaczego więc odbierać możliwość nauki tylu osobom poprzez zredukowanie liczby studentów?  

Płatne a darmowe studia

Konstytucja w Polsce gwarantuje nam darmowe studia. Coś wspaniałego, nieprawda? Darmowe studia umożliwiają naukę osobom mniej zamożnym, to jest ogromny plus. Aczkolwiek, trzeba przyznać, że darmowe studia nie zawsze dają nam to, czego oczekujemy. Idealnym przykładem jest ilość uczniów czy studentów chodzących na korepetycje oraz kursy językowe podczas studiowania. Czy mimo wszystko studia płatne podwyższają poziom nauczania? Nie do końca. Na uczelniach prywatnych nie studiują tylko osoby, które są zapasjonowane i zaangażowane, tylko też te, których po prostu na to stać. A jeżeli coś jest łatwe w zdobyciu, nie zawsze wkładamy w to tyle pracy, ile byśmy mogli. Koniec końców ani płatne studia, ani darmowe nie podwyższają poziomu nauczania, a ograniczenie ilości osób studiujących tym bardziej nie ma na to wpływu. 

Czy warto zatem iść na studia?

To pytanie zadaje sobie coraz więcej maturzystów, co nikogo już nie dziwi. Skoro jest coraz mniejsza szansa na dostanie się na wymarzone studia to po co w ogóle na nie iść? Po co studiować kierunek, na który tylko się dostałam, skoro to nie jest to, co chce robić? Z takimi problemami zmierzają się młode osoby, którym została ograniczona szansa studiowania z racji ograniczenia ilości studentów. Nie każdemu pójdzie idealnie na maturze, dlaczego więc odbierać mu szansę na rozwijanie swoich zainteresowań? Studia zaczynają być coraz bardziej elitarne. Studiuje ten, kto miał pieniądze na korepetycje przed maturą albo ten, kto ma pieniądze, by pójść na studia prywatne. A ilość osób na studiach dalej nie ma na to wpływu.

Jak zatem podnieść poziom uczelni w Polsce?

Zamiast redukować liczbę osób, warto zastanowić się, co tak naprawdę ma wpływ na poziom nauczania. Ilość studentów nie bardzo, za to program studiów jak najbardziej. Odpowiednio dobrana strategia programu, ciągle poszerzanie i powtarzanie materiału, więcej praktyki, mniej teorii – może warto zastanowić się nad systemem programu, a nie nad ilością osób, które z niego korzystają. 

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Back to top button
Close
Close